Panie Prezydencie prosimy kupować w Polsce

Wiele aktualnego czasu w dyskusji publicznej poświęca się sytuacji państw Europejskich, które znajdują się w strefie euro.  Kryzys w Grecji czy Włoszech jest tak oczywisty a temat był już tak długo wałkowana, że nie ma sensu znęcać się nad tymi sympatycznymi narodami.  Ostatnimi czasy prawdziwy boom przeżywają sklepy przy zachodniej granicy. Niemcy i Słowacy pokonują czasami nawet i po 100 km aby zakupić produkty, które jakością nie odbiegają od tych w ich krajach. Co więc popycha naszych sąsiadów do kupowania produktów w Polsce? Oszczędność  spowodowana niskimi cenami w naszym kraju. Co na to nasze elity polityczne?

Rządząca opcja razem z lewicą i skrajnym odłamem od Palikota zgodnym chórem pod batutą premiera Donalda Tuska, śpiewają o wprowadzeniu euro w Polsce.  Głos zabrał (bo w końcu po to też jest) nasz prezydent Bronisław Komorowski. W swojej wypowiedzi okraszonej standardowymi, mało konkretnymi frazesami zaznaczył, że:

docelowym interesem Polski , jest wejście do strefy euro

Bardzo miło ze strony pana prezydenta, że takimi gestami dba o podnoszeniu naszej rangi w Europie i w dodatku tak bezinteresownie. Szkoda, że choć przez chwilę nie pomyśli o sobie ale szlachectwo zobowiązuje. Jednak na tym przykładzie widać, że u państwa Komorowskich za budżet domowy odpowiada pani Anna, którą gorąco pozdrawiamy. Jest jeszcze  inna ewentualność, mianowicie pan prezydent jako magister historii nie zna się na rachunkach.  Prezydent Komorowski zarabia miesięcznie 20 tys. złotych.  Czy to dużo czy mało jak na głowę państwa zobaczymy zaraz. W przeliczeniu na euro,  Bronisław Komorowski zarabia w przybliżeniu 4 474 €. Liczba raczej nie powala na kolana, tym bardziej że w tym samym czasie, europosłowie zarabiają około 5,9 tys. euro. Zarobki urzędników unijnych wahają się od 2,5 tys. euro miesięcznie dla sekretarki do 17,7 tys. dla dyrektora generalnego.

Tak więc majestat naszego prezydenta w przeliczeniu na zarobki w walucie euro wygląda bardzo blado a głowę państwa trzeba szanować i doceniać jego trud oraz pracę jako przedstawiciela narodu i pierwszego obywatela. Mam nadzieję, że tak samo uważa pan prezydent Komorowski. Szkoda by było gdyby państwo Komorowscy jeździli na zakupy za wschodnią granice. Zakupy na tamtejszym rynku były by jednak bardzo korzystne. W przeliczeniu miesięcznej gaży prezydenta na dolara , wynosi ona $5988 co jest sumą dość znaczącą w tamtejszych warunkach. Jednak dla dobra polskich producentów i hodowców, proszę panie prezydencie kupować dalej w Polsce.

polityka, unia europejska , ,

Zaprzysiężenie i prezent

Podczas zaprzysiężenia drugiego rządu Donalda Tuska, Prezydent Komorowski wręczył premierowi prezent, który nieco odbiega od utartej tradycji – mianowicie słynny już szalik z napisem „Polska”. Dlaczego słynny? Ten sam szalik Komorowski otrzymał kiedy walczył o urząd Prezydenta, wcześniej zaś Tusk miał na sobie ów szalik w czasie gdy cieszył się ze zwycięstwa Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych w 2007 roku. Kiedy przekazał go Komorowskiemu ten podziękował mówiąc:

Na pewno nie jesteś z Poznania, ani z Krakowa, ani tym bardziej nie jesteś Szkotem, skoro robisz taki cenny prezent

Opinia publiczna uznała taką wypowiedź za obrazę Wielko i Małopolan, większość Polaków nie polubiła tego rubasznego żarciku Hrabiego. Komorowski powiedział jednak także:

Ja myślę Donald, że to będzie tak, że to będzie prezent, który będziemy dawali każdemu, który w następnych wyborach będzie szedł do zwycięskiego boju w imieniu ideałów, programu i marzeń całej Platformy Obywatelskiej

Niejako słowa dotrzymał – przekazał wszak szalik zwycięskiemu liderowi PO. Po wyborach, ale lepiej późno niż wcale, prawda?

 

polityka ,

Witanie się z papieżem

Powitanie z Papieżem to spora bolączka, zwłaszcza dla katolika. Zwyczajowym sposobem powitania jest pocałowanie czy też zasymulowanie gestu pocałowania pierścienia biskupiego. Papież to biskup, zatem witać należałoby go tak samo – całując pierścień. Jednak Papież to także głowa innego Państwa. Jak wybrnąć z tej sytuacji?

Komorowski podczas oficjalnej wizyty w Watykanie witał się z papieżem poprzez uścisk dłoni, a następnie pokłon, co zostało odebrane przez sporą część społeczeństwa jako gest uległości wobec Kościoła i hołd lenny.

Inni natomiast odnajdywali w tym geście wyraz szacunku i prawidłowy sposób na pozostanie w zgodzie z własnymi przekonaniami i wiarą. Po raz kolejny uwidocznił się spór czy w pracy można być katolikiem.

Tymczasem jednak minął pewien czas i Prezydent ponownie udał się do Rzymu, tym razem przy okazji beatyfikacji Jana Pawła II. Ponownie uczestniczył w audiencji, tym razem jednak była to audiencja prywatna, a nie oficjalna – jak to miało miejsce za pierwszym razem. Jak Komorowski powitał Ojca Świętego w prywatnych okolicznościach?

Przyjacielskim uściskiem dłoni! Pozostawiamy to bez komentarza. Niech czytający sami sobie wystawią opinię o tym zachowaniu.

 

 

 

savoir-vivre, wizyty, wpadki ,

Sprawa Parasola

Sprawa „Parasola”, miała miejsce podczas wizyty, jak to określił Prezydent Komorowski – „Pani Merkel i Prezydenta Francji”. O co poszło? Z czego tak śmiały się media? Otóż pod parasolem stali Nasz Dzielny Myśliwy, Pani Merkel, natomiast Prezydent Francji stał obok i padał na niego deszcz. Kiedy już wszystkie gazety wyśmiały kolejną gafę prezydenta, odezwał się Pałac – Prezydent Francji sam nie chciał parasola, dba bowiem mocno o swój wizerunek, a z parasolem wyglądałby niekorzystnie. Tym samym okazało się, że parasoli u nas dostatek, a jedynie gość takowego nie potrzebował.

Na czym polega więc cała gafa? Ano na tym, że w takim wypadku Prezydent Komorowski także powinien zrezygnować z parasola. Skoro Sarkozy może myśleć o wizerunku to czemu Komorowski nie? Prezydent Francji w trosce o swój wizerunek chodzi w butach na wysokich obcasach – ma bowiem sporo wyższą żonę. Unika sytuacji, gdzie stałby obok ludzi dużo wyższych – słowem pilnuje swojego wizerunku, ponieważ wie jak to istotne w dzisiejszych czasach telewizji i zdjęć.

Prezydent Komorowski natomiast nie kieruje się żadną głęboką myślą i nawet w najprostszych sytuacjach nie wyciąga wniosków, ani nie poświęca chwili na refleksję. Afera Parasola nie była to wielka gafa, nie była to straszna wpadka. Była to zwyczajna bezmyślność i głupota Prezydenta czy też ludzi z jego otoczenia. Tych jednak dobiera on sam.

wizyty, wpadki , , ,

Para Prezydencka zasadziła dęby.

W ostatnich dniach Prezydent dużo podróżuje, był na Słowacji, był w Berlinie, ale przede wszystkim w gminie Lipowa, gdzie wraz z małżonką wizytował szkółkę leśną nieopodal potoku Zimnik. Tam też Para Prezydencka zasadziła dwa dęby, które nazwano „Anna” oraz „Bronisław”.Można też było usłyszeć parę ciekawych słów i poznać się na talencie oratorskim naszego Hrabjego. Oto jego słowa:

„To zawsze wychodzi na zdrowie wszystkim. I naturze, i ludziom. W związku z tym cieszę się, że rośnie tu młody las, bo to jest przyszłość”

Następnego dnia Rodzina Komorowskich uczestniczyła w wydarzeniu o jeszcze donioślejszej wymowie, bowiem w nieodległym Żywcu, jednemu z przedszkoli nadano imię „Rodziny Komorowskich”. To wspaniały gest, który z pewnością ziemi żywieckiej zapomniany nie będzie. Przy okazji Prezydent znalazł chwilkę na refleksję:

„Jesteśmy szczęśliwi, że nam się poszerzyła rodzina i to od razu w takim poważnym wymiarze, że jest tu tyle dzieci. Pewnie gdybyśmy mieszkali w Żywcu posyłalibyśmy wnuki do tego przedszkola.”

Proponujemy aby jeszcze mocniej uczcić Najwspanialszego z Polaków – należy mu postawić pomnik, najlepiej na Krakowskim Przedmieściu (a nie jakiś krzyż). Napis na cokole mógłby brzmieć „Najlepszemu z Prezydentów, za życia, wdzięczni Polacy”. Wszystko to – te dęby i przedszkola – aby żyło się nam wszystkim lepiej.

 

 

polityka, wizyty , , ,

Prezydent podpisał ustawę o grach hazardowych

Jak podała oficjalna strona Prezydenta, podpisał on ustawę hazardową. Co postanawia ta ustawa?

Od teraz gry hazardowe w internecie stają się całkowicie nielegalne, między innymi poker, w którego grają setki tysięcy polaków. Gdyby jednak chodziło tylko o pokera – byłoby to nic. Tymczasem pamiętamy ciągle, że wiceminister Kapica uznawał za nielegalne chodzenie po mieście, w koszulce swojego ulubionego klubu, na której to koszulce byłoby logo firmy bukmacherskiej.

Sponsoring bukmacherów – normalność na zachodzie, w Polsce surowo zakazany. Walka z nim zaczyna jednak przybierać coraz bardziej karykaturalne kształty.

Dlaczego Prezydent podpisał tego bubla prawnego? Dlaczego nie skierował go do Trybunału Konstytucyjnego? Pytania te pozostawiamy wam wszystkim.

Czy zakazane będzie Lotto? Wątpimy, bowiem przynosi spore wpływy do budżetu.

Ustawa wejdzie w życie 14 dni po podpisaniu.

polityka, ustawy , , ,

Buty?

O butach był już właściwie post, a mianowicie pisaliśmy o doborze odpowiednich butów do stroju eleganckiego, ale terenowego zarazem. Prezydent skusił się na brązowe trapery to granatowej marynarki. Teraz także będzie o butach, ale już raczej w kategoriach „elegancja – francja”. O Francji też zresztą będzie.

Wizyta Kanclerz Merkel i Prezydenta Sarkozy’ego obfitowała w wiele wpadek Naszego Kochanego Prezydenta. Parasol, kolejność siadania. Niewielu zwróciło uwagę na … buty. Właściwie tylko Merkel i Sarkozy.

Na tym zdjęciu nie ma nic szczególnego prawda? Podążcie jednak za wzrokiem gości Gajowego. Patrzą oni na jego buty. Co dziwnego w tych butach? Czarne, eleganckie, pasują do garnituru. Może są brudne? Nie. Otóż są to … dwa różne buty.

Nasz Prezydent znalazł jeszcze jeden, awangardowy sposób, na to jak zaistnieć w świecie! Tymczasem jednak przypominamy – eleganckie buty zakładamy zawsze do pary. Zresztą zawsze zakładamy buty do pary. Skarpetki też.

wpadki ,

Komorowski strofuje Michnika

Dzielny Prezydent Komorowski, korzystając z okazji, bowiem wygłaszał wspaniałą mowę na Wrocław Global Forum, delikatnie wyśmiał Adama Michnika za jego buty, które ten miał podczas wręczania odznaczeń w Pałacu Prezydenckim.

W takich oto butach Redaktor Naczelny Michnik przyjmuje „zwykłe” odznaczenia Państwowe, wyrażając tym samym swój głęboki szacunek zarówno dla odznaczeń jak i dla Prezydenta i Państwa Polskiego. To już jednak nie pierwszy raz, kiedy Michnik pokazuje jak bardzo poważa Polskę i urząd Prezydenta. Order Orła Białego przyjmował w takim oto, eleganckim stroju.

Wprawne oko zauważy piękne trapery, obwisły brzuch, brak krawata i jeszcze wiele innych niedociągnięć. Jak na Michnika jednak, ten strój to prawdziwa elegancja-francja. Można powiedzieć, że buty są po części inspirowane kreacją samego Prezydenta, o której już pisaliśmy – http://komorwatch.pl/?p=25 .

Skoro jednak nawet Komorowski zwrócił uwagę, na nędzny strój Michnika – my także musimy o tym wspomnieć. Wszak faux pas które widzi Gajowy to ogromne faux pas.

wizyty, wpadki , , ,

Do czego służą kieszenie marynarki czy też płaszcza?

Od najmłodszych lat wpaja się nam liczne zasady, wśród nich jest taka, która mówi – kieszenie marynarki czy płaszcza noś puste, a nawet zaszyte – pełnią funkcję ozdobną. Nie jest to może zasada dobra, wszak kieszeń służy do transportu różnych rzeczy. Da się jednak funkcję praktyczną z ozdobną połączyć! Jak to robić w sposób elegancki i zarazem praktyczny – pokazuje nam sam Gajowy.

Jaśnie Oświecony wita się z prezydentem buntowniczej Litwy – Dalia Grybauskaite. W kieszeni płaszcza ma zaś ściągę, z której będzie następnie korzystał, podczas swojego przemówienia. Czy wystająca z kieszeni biała kartka, nie dodaje jego wyglądowi oxfordzkiej powagi? Naszym zdaniem tak!

Zasady zaś są po to, aby je łamać, aby zwalczać konwenanse, co Prezydent od dłuższego czasu świadomie czyni. Zatem nie miejcie oporów! Kieszenie są po to, aby coś w nich przenosić. Mają jednak być niewypchane – jeśli ilość rzeczy, które chcecie w kieszeni transportować jest na tyle duża, że wypchałyby ją zbyt mocno – jedynie wsuńcie rzeczy do kieszeni, tak aby wystawały na zewnątrz i jedynie trzymał się środka! Tym samym i wilk syty i owca cała. Kieszeń niewypchana, ale jaka pojemna?

savoir-vivre, wizyty, wpadki , ,

Komorowski otworzy Wrocław Global Forum

Jak informuje PAP, Prezydent Komorowski otworzy w czwartek 9 czerwca, Wrocław Global Forum. Jedną z ważniejszych części będzie rozdanie nagród „Freedom Awards”, które otrzymają w tym roku Białorusini – Ales Bialiatski, Natalia Kaliada,  Zhanna Litvina i egipska blogerka Esraa Abdel Fattah, a także narody polski i mołdawski za „walkę o demokrację na świecie i za szerzenie transatlantyckich wartości – wolności słowa i praw człowieka”. Oczywiście nagrodę otrzymają także założyciele „Gazety Wyborczej” – Helena Łuczywo i Adam Michnik.

Prezydent otworzy całą imprezę, natomiast dalej przemawiali będą między innymi: John McCain, Adam Michnik, Jan Krzysztof Bielecki, Aleksander Kwaśniewski czy Danuta Huebner.

Głównymi tematami tegorocznego WGF będą stosunki Europy z USA, Partnerstwo Wschodnie, miejsce Europy Środkowej w światowej gospodarce, przyszłość Białorusi i rewolucje w Afryce Północnej.

Na marginesie redakcja obawia się o strój Adama Michnika, w którym będzie on przyjmował nagrodę. Skoro Order Orła Białego przyjmował w brudnych traperach, rozpiętej koszuli i wygniecione marynarce, na rozdanie „Freedom Awards” może przybyć w dresie sportowym.

nagrody, wizyty , , ,